U moich zwierzaków wszystko w porządku. Założyłam Mgiełce , Hachiemu , Szczerbatkowi i Tuptusiowi konto na ,,Pensapet" to taki bezpłatny instagram dla zwierzaków ,który można ściągnąć sobie w sklepie play. Naprawde warto można wrzucać tam filmiki , zdjęcia i pisać z innymi zwierzakami :-) Chętnie Was przyjmę do znajomych :-)
Świerzych informacji i zdjęć Mgiełki na razie nie mam.
Dzisiaj chciała bym przedstawić Wam pięć moich ulubionych ras koni możecie napisać jakie konie Wam się podobają lub może jakie macie lub mielicie :-)
Ja nigdy nie miałam konia ale jeździłam na zajęcia jazdy konnej. Klacz na ,której jeździłam nie była rasowa ale bardzo mi się podobała miała brązową sierść czarną grzywę i ogon i nazywała się Lawina. Lawina nie należała do koni ale nie była też kucem. Bardzo lubiłam na niej jeździć chociaż była bardzo wolna ;-)
Lawina mniej więcej wyglądała tak :-) |
Ok. Jak już poznaliście pierwszego konia w moim życiu mogę Wam przedstawić moje ulubione rasy koni :-)
1. miejsce - koń fryzyjski
2. miejsce - Koń achał - tekiński |
3. miejsce - Shire |
4. miejsce - koń pełnej krwi angielskiej |
5. miejsce - appalosa |
Dziękuję Bardzo za obejrzenie dzisiejszego postu :-)
Do zobaczenia !!!
Madziu, z przyjemnością przeczytałam Twój post i obejrzałam zdjęcia pięknych koni. Nie znałam nigdy bliżej żadnego - wydawały mi się zbyt duże i nieodgadnione na zawarcie bliższej znajomości. Z przedstawionych przez Ciebie najbardziej działa mi na wyobraźnię koń fryzyjski - ognisty rumak z baśni!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię!!!!
Dokładnie to samo podoba mi sie w koniach fryzyjskich są na swój sposób magiczne :-)
UsuńA ja bardzo lubię takie duże konie Perszerony, powolne, ale silne :)
OdpowiedzUsuńDzięki Madziu, za ten post. Konie to wielka miłość mojego dzieciństwa,a do dziś marzę o własnym koniu. Nie mam ulubionej rasy, choć za najpiękniejsze uważam araby. Lubię konie spokojne. I jeszcze a propos marzeń - moi synkowie marzą, aby móc Ciebie kiedyś odwiedzić i poznać wszystkie Twoje zwierzaki:) Modlimy się o Twoje zdrowie. Ściskamy!
OdpowiedzUsuńWszystkie konie są piękne, takie dostojne 😀
OdpowiedzUsuńNie znam się na ich rasach, jedyne, która znam to arabskie.
Kiedyś mój syn jeździł na koniu w Orłowie, tam pierwszy raz zobaczyłam byłego premiera 😀
Jego córka, Kasia Tusk też przychodziła,, na konie "😀😀😀
Bardzo podoba mi się koń fryzyjski choć wśròd tak pięknych zwierząt, jakimi są konie trudno wybrać ulubionego. Konie to cudowne zwierzęta, niezwykle inteligentne, wrażliwe.
OdpowiedzUsuńWszystkie konie z Twoich zdjęć są przepiękne, Lawina także :) Tez kiedyś miałam okazję jeździć konno, ale na pewno nie było to więcej niż 10 razy. Trzeba być bardzo odważnym żeby uprawiać ten sport i mieć "rękę" do zwierząt. Ty na pewno się do tego nadajesz Madziu, ja niekoniecznie :) Buziaki :*
OdpowiedzUsuńHej Madziulka! Miło Cię...czytać:) Shire-piękny! Nie wiem czy pamiętasz ale w swoim wierszu kotka to ja przewidziałam...ale konika nie wzięłam pod uwagę:) Wierzę, że i dla niego znalazłabyś miejsce...w serduchu to na 100%:) Uściski mocne!
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię araby:) Wydaje mi się też, ( właściwie tak jest:))że konie pociągowe to taki wielkie, potulne olbrzymy. Ładne są, trochę śmieszne.:*
OdpowiedzUsuń:) z moich doświadczeń z koniami- końmi to jazda na wozie z dziadkiem. Jak kon podnosił ogon to juz wiedzielismy co sie bedzie działo hihi.
OdpowiedzUsuńKochana Madziu! Wszystkie konie sa piękne. Zawsze podziwialam te wspaniale i pęknę dumy zwierzęta. Sa takie dostojne. Jak bylam mala to jezdzilam kilka razy na koniu w stadninie i pamiętam jak mnie potem nogi bolaly! ☺ Jazda na koniu to nie taka prosta sprawa! Ty na pewno radzilas sobie świetnie, bo zwierzęta czują dobroć czlowieka ☺ i odwdzięczają sie łagodnością. Madziu, wiem ze na pewno tęsknisz z powrotem do domku i za swoimi zwierzątkami. Mam nadzieje ze się z nimi wkrótce zobaczysz! Tego Ci życzę. I dużo zdrowia i sil. Czekam na kolejny wpis! Gosia
OdpowiedzUsuńWsystkie są piękne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię Madziu :*
Czesc Madziu, piekne konie, milo nam sie troche poduczyc:) My znamy tylko rase Haflinger, bo na takiej kiedys uczylysmy sie jezdzic. Tak jak Ty wspominasz Lawine, tak my milo pamietamy Sare. Sciskamy Cie mocno i trzymamy kciuki ♡ Maja i Magda
OdpowiedzUsuń