poniedziałek, 13 listopada 2017

Poznajcie Riane :)

Hej !
Ciąg dalszy przedstawiania nowych członków naszej paczki :)
Tak przez te kilka miesięcy nie pisania dużo nowych zwierzaków dołączyło do naszej rodziny.
Kto czyta mojego drugiego bloga (Pamiętnik Koniary Meggi) ten już pewnie dawno jest w temacie i wie ale dla tych co czytają tylko tego bloga przedstawiam Wam już ostatniego z nowych członków rodziny...

Poznajcie Riankę ! mojego drugiego konia :)
Dostałam ją miesiąc po tym jak dostałam Mefisto :)
Rianka jest kucem islandzkim , walijskim i Felińskim w jednym :)
Ma 4 lata i ma około 125 cm. w kłębie :)
Rianka jest wspaniała kocham ją <3 ! jest delikatna , czuła , spokojna , opanowana , łagodna i można tak w nieskończoność :D
Świetnie dogaduje się z Mefisto - jest jego dziewczyną :D
Jazda na niej to czysta przyjemność , zgrywamy się w 100% a w sobotę nasze pierwsze wspólne zawody :D
Rianka kocha jeść marchewki :)
Mieszka razem z Mefikiem w stajni u przyjaciół (Pony-Klubie) pod Wrocławiem ale staram się odwiedzać ją i Mefisto co drugi dzień :D

Więcej informacji o niej jest na moim drugim blogu na ,który serdecznie zapraszam bo jest on w całości poświęcony właśnie Rianie i Mefikowi :) na tym blogu tylko przedstawiłam ją ale tak to co u moich koników słychać itp. zawsze będę opisywać na "Pamiętniku Koniary Meggi" :D
Tu link : PAMIĘTNIK KONIARY MEGGI

Mam nadzieję ,że przyjmiecie ją do naszej paczki z otwartymi ramionami :D
A tu trochę fotek mojej księżniczki <3







MISTRZ DRUGIEGO PLANU - MEFISTO :D






MOJE DWA KONIKI - PO LEWEJ RIANA PO PRAWEJ MEFISTO



sobota, 11 listopada 2017

Nowi członkowie naszej rodzinki - Karliki Szponiaste - reaktywacja !

Hej !
Pamiętacie Flipa i Flapa ? żabki Karliki Szponiaste ,które rok temu od nas odeszły ze starości. Bardzo , bardzo tęskniłam za nimi i szukałam długo karlików szponiastych w sklepach ale niestety nie było gdyż są to zwierzaki mało popularne i dla niektórych mało atrakcyjne ;) do tego są też rzadkie i bardzo rzadko sprowadza się je do sklepów.
Ale udało się ! W końcu znalazłam trzy jedyne i ostatnie sztuki w sklepie ! :D nie spodziewałam się zupełnie ,że będą !
Nie zastanawiając się długo kupiłam je :D
Żabki noszą imiona - Florek , Florka i Flap :) planuje jeszcze trzy żabki i już nawet je zamówiłam ! ale jeszcze nie wiem kiedy dotrą do sklepu :) mam jednak już dla nich wymyślone imiona :
Flip , Fineasz i Ferb :D oczywiście żabek nie da się rozróżnić ale i tak miło jak będą mieć jakieś imię :)

TROCHĘ O KARLIKACH SZPONIASTYCH :
Karlik szponiasty to nic innego co miniaturowa żabka wodna (całe życie spędza w wodzie na ląd nie wychodzi gdyż nie jest przystosowana do poruszania się po lądzie , oddycha powietrzem atmoswerycznym wynurzając się od czasu do czasu aby zaczerpnąć powietrza)
karliki szponiaste dorastają do 3 / 4 cm.
Żywią się małymi wodnymi żyjątkami w hodowli jedzą larwy ochotki , wazonkowce a także specjalne mrożone lub suche karmy dla nich.
Żabki są dość łatwe w hodowli nie wymagają wiele miejsca i są przyjemne w obserwacji.
Mogą być trzymane z niewielkimi łagodnymi rybkami akwariowymi jednak ja wolę trzymać je osobno :)

Żabki zadomowiły się w nowym akwarium i czują się znakomicie :) apetyt im dopasuje i sporo urosły. W przyszłości planuje je rozmnażać ale jest to dość skomplikowane i czasochłonne więc nie wiem czy się uda ale zobaczymy :D na razie są to jeszcze dzieciaczki.





czwartek, 2 listopada 2017

PEPPER , PEPSI I KOKOS

Hej !
Chciała bym bardzo podziękować za te 300.000 tysięcy wyświetleń ! Wczoraj mignęła ta magiczna cyferka :D i jest !
Dziękuję również ,że po przerwie pomału wracacie do czytania i Wasza aktywność rośnie <3
Mam nadzieje ,że będzie rosła i rosła i pomału wrócimy do stanu z przed zawieszenia bloga :D

Tak jak obiecałam przedstawiam Wam dzisiaj nowych członków naszej rodziny :)
Zaczęło się tak :

Półtora miesiąca temu postanowiliśmy - kupujemy świnkę morską !
Dlaczego ? Od dawna w planach było powiększenie naszej rodzinki o gryzonia bo po śmierci Tuptusia bardzo nam brakowało takiego zwierzaczka <3 mimo to ,że nasza zwierzakowa rodzinka jest duża to jednak brakowało oj bardzo takiej małej istotki - było po prostu bez niego tak pusto...zupełnie inaczej. Tak więc Tuptuś (możecie poczytać o nim w starszych postach a także w zakładce "galerii wspomnień" ) był królikiem :) ale my myśleliśmy jednak między szynszylą a świnką morską i zdecydowaliśmy ,że 2 królika nie chcemy.
Rozważyliśmy za i przeciw dokładnie przemyśleliśmy wszystko i wypadło na świnkę :)

Sam zakup był jednak spontanem :D był wolny dzień to więc zdecydowaliśmy "to stanie się dzisiaj :D" i nie czekając dłużej pojechałyśmy z mamą do sklepu zoologicznego. Osobiście nie jestem za tym aby zwierzaki kupować z takich miejsc (według mnie najlepiej z hodowli) ale wiedzieliśmy ,że świnki w sklepie były tylko jeden dzień i trafiły prosto z hodowli.
Wszystkie były prosto po wizycie weta , zaszczepione.

No ale przejdźmy do najważniejszego - wybierania i kupowania tej jedynej :D
Z racji tego ,że była to całkiem nowa dostawa młodych 2 miesięcznych świnek wybór był bardzo duży.
Mi już od początku wpadła w oko trzykolorowa rozetka.
Ogólnie chciałyśmy samca.
No ale ja i mama mamy zupełnie inne gusta :b i mamie spodobała się zupełnie inna świnka.
Fakt faktem była mega słodka i miała niebieskie oczka :) no ale ja wciąż zostawałam przy moim faworycie. Siedziałyśmy tak dobre pół godziny zastanawiając się ,którą z tych dwóch wybrać.
No ale to co zdarzyło się potem... zupełnie się bym tego po mamie nie spodziewała ! To był chyba pierwszy raz kiedy tak sama z siebie powiedziała : Przecież świnki najlepiej czują się w stadzie :) To bierzemy dwie !
Mamę zawsze było trudno namówić na zwierzaka a tu sama z własnej inicjatywy zaproponowała DWA !? :D no tym to mnie zdziwiła bardzo ! Chyba świnka skradła jej serce i to na dobre :)
Powiedziała tylko : No to wymyśl tylko imię dla tej drugiej :)
I nim się obejrzałam kupiliśmy i mojego faworyta i mamy faworyta :D

Ja imię miałam już przygotowane dla swojej - PEPPER czyli papryczka :)
Postanowiłyśmy ,że mama nazwie swoją sama ale koniec końców ja wymyśliłam imię dla prosiaczka mamy ale tak aby w pełni jej się podobało :) tak więc z kilku moich propozycji mamie najbardziej spodobało się imię PEPSI.
Świnki nie za bardzo się polubiły a więc dokupiliśmy drugą klatkę i mieszkają oddzielnie. Ogólnie to Pepper nie lubi towarzystwa innych świnek i na wszystkie reaguje tak samo więc on woli zostać samotnikiem. Jest sporym łobuziakiem i rozbójnikiem :)

Po kilku dniach świnki okazały się być strzałem w dziesiątkę ! Zżyłyśmy się z nimi bardzo i nie spodziewałyśmy się nawet ,że są to tak bardzo towarzyskie i miłe zwierzątka ! Skradły nasze serca bardzo :)
No i doszłyśmy do wniosku ,że chyba zdecydujemy się na trzecią ! :D
Kto nie zna bajki o trzech świnkach ? :D albo załodze G :)
Im więcej tym weselej !
A więc wyruszyliśmy znów do zoologicznego i znów miałyśmy szczęście bo kolejny miot młodych nowych świnek prosto z hodowli przyjechał do sklepu :)
Tym razem też planowałyśmy samczyka.
Nie miałyśmy wątpliwości :) Gdy w kącie zobaczyłyśmy wielką włochatą kulkę ! Skradła nasze serce i niezwykłym wyglądem ale i spokojnym i opanowanym charakterem.
Tak trafiła do nas kolejna świnka - KOKOS

Nad imieniem myślałam całe 2 dni co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło bo zazwyczaj łatwo przychodzi mi nazywanie zwierzaków :)
Osobiście to imię bardzo wszystkim się spodobało i tak już został nazwany prosiaczek :)

Kokos zaprzyjaźnił się bardzo z Pepsi i mieszkają razem w klatce. Właściwie nie rozstają się nawet na krok :)

I tak właśnie zaczęła się nasza przygoda z załogą G :)

Teraz opowiem o każdej z osobna i szczegółowo :)

                                                                       PEPPER :
Gatunek : Świnka Morska (Kawia Domowa)
Rasa : Rozetka
Płeć : Samiec
Opis wyglądu : Sierść charakterystycznie dla tej odmiany świnek układa się w rozetki ,które sterczą na każdą stronę :D Pepper jest standardowej trzykolorowej maści (rudo , czarno , biała ) Jego oczka są całe czarne a wszystkie łapki różowe.
Sierść w dotyku jest miękka. Jest lśniąca i półdługa ale bardzo gęsta :)
Bardzo trudno jest go czesać - każdą rozetkę trzeba czesać osobno i tak jak układa się włosie :)
Znaki szczególne to "szachownica" na plecach - po przekątnej przechodzi kolor rudy i czarny.
Pepper ma bardzo mało koloru białego a dominuje u niego czarny i rudy :)
Oby dwoje uszu są różowe :)
Ciekawostka : Pepper umie sztuczkę - jeśli położy się mu na pyszczku Palec on go unosi :D
Charakter : Mały łobuziak i rozbójnik :) nie lubi towarzystwa innych świnek za to w stosunku do ludzi jest spokojny i uległy. Nie gryzie , pozwala się czesać jedyne co przy wyciąganiu na ręce trochę drapie i wierci się. Jest dość ruchliwy i rzywiołowy , wszędzie go pełno :)
 Jest grzeczny i cierpliwy ale na inne świnki reaguje czasem agresją. Mimo wszystko Pepperek jest bardzo kochany a jego imię idealnie odzwierciedla jego charakter - ostry i wybuchowy jak papryczka chilli :D
Jego Hobby to zwiedzanie i podróżowanie po pokoju.
Ulubione jedzenie : Uwielbia jeść jabłka i marchewki a także inne owoce i warzywa. Jeśli chodzi o karmę jest bardzo wybredny :) wybiera tylko niektóre smaczki a resztę starannie oddziela i zostawia w miseczce. Nie lubi nasion ani pestek i wybiera raczej "mokre" jedzenie takie jak świeże owoce. Nie przepada też za "kolbą" z nasionami i miodem.

                                                                          PEPSI :


Gatunek : Świnka Morska (Kawia Domowa)
Rasa : Gładka + Rex
Płeć : Samiec
Opis wyglądu : Sierść jest gładka i przylegająca do ciała. Jest krótka ale przyjemna i miękka w dotyku. Jest to standardowa odmiana świnki (takie właśnie najczęściej można kupić i są najczęściej spotykane) Pepsi ma też domieszkę "rexa" to gatunek z szorstką kręconą sierścią ,która układa się w loczki. Można ją u niego zaobserwować na głowie i białych plamkach. Od Rexa zyskał też kolor. Jego maść jest bardzo rzadko spotykana ma miedziany połysk a sama podchodzi pod brąz. Tam gdzie ma brązowe plamki sierść jest ze świnki gładkowłosej :) błyszczy się i mieni w słońcu. Zaś białe plamki mają kręconą i sztywną , matową w dotyku sierść :) szczególnie mocno na głowie.
Pepsi ma jedną łapkę brązową i ciemne pazurki.
Jego znak szczególny to mała brązowa plamka na głowie oraz niebieskie tęczówki oczu :)
Uszy są brązowe.
Pod brzuchem Pepsi jest rudo - biały.
Z czesaniem nie ma problemu :)
Ciekawostka : Kiedy weźmie się go na ręce to "grucha" jak gołąbek :D jest bardzo gadatliwą świnką
Charakter : Pepsi jest świnką mamy ale skradł serce całej rodziny :) Jest to mały pasibrzuch ,który kocha jeść wszystko ! Nie jest wybredny. Lubi jak się go bierze na ręce , jest wtedy grzeczny , cierpliwy i siedzi w miejscu :) Bardzo lubi czesanie i głaskanie. Jeśli chodzi o aktywność to jest to trochę połączenie Peppera i Kokosa - coś między nimi :) Lubi pobiegać i pospacerować ale lubi też w spokoju usiąść i odpocząć.
W stosunku do innych świnek jeśli bardzo przyjazny ale zazwyczaj on przejmuje inicjatywę jeśli chodzi o zabawy :) Nigdy nie zachowywał się agresywnie ani w stosunku do ludzi ani świnek.
Ulubione jedzenie : Właściwie wszystko :) od karmy suchej (nasionka itp.) po owoce i warzywa jednak najbardziej marchewki :) za kolbą nie przepada ale czasem poskubie.
Bardzo lubi jeść i ma trochę nadwagi.


                                                                             KOKOS :

Gatunek : Świnka Morska (Kawia Domowa)
Rasa : Peruwianka
Płeć : Samiec
Opis wyglądu : Sierść bardzo długa charakterystyczna dla tej odmiany :) Wiecznie rozczochrany mimo wszystko łatwo jest go czesać ale trzeba to robić często i uważać na "kołtunki" i różne sklejki. Najlepiej czesać go co dzień :) Jego kolor nie jest częsty :) na pyszczku jest czarny ma białą plamkę a na tułowiu jest "dymny" czyli połączenie szarego z brązowym. Osobiście chyba jego maść podoba mi się najbardziej jak i cały jego wygląd <3
Jedno uszko ma różowe a drugie czarne.
Oczy mają niebieskie tęczówki a łapki są różowe :)
Sierść w dotyku jest miękka i jedwabista bardzo gęsta i długa :D
Ciekawostka : W sklepie był nazywany Elvisem :D Kokos ma swój ulubiony kącik do spania i zawsze w nim śpi :) Kiedy wyciągnie się go z klatki to wysoko podskakuje i wydaje bardzo dużo różnych dźwięków :D
Charakter : Najspokojniejsza świnka. Ogromny pieszczoch. Kiedy weźmie się go na ręce wtula się w człowieka i zasypia. Kocha pieszczoty. W stosunku do innych świnek bardzo uległy pozwala na wszystko :) Jest bardzo towarzyski. W trakcie dnia w klatce siedzi w swoim kontku i drzymie :) jednak gdy wyjmie się go z klatki zamienia się w zupełnie inną świnkę :D wesoło biega , bryka , skacze i wariuje :D wydaje przy tym tyle dźwięków :D jest wtedy wielką włochatą kulką energii :)
Jest bardzo słodki i uroczy <3 nie sposób się w nim nie zakochać.
Ulubione jedzenie : Kocha jabłka. Nie jest pasibrzuchem i nie dużo je :) woli raczej owoce i warzywa ale wybredny nie jest :)
Każda świnka jest inna z charakteru i każda ma inną rasę :D tak właśnie chciałyśmy <3 razem tworzą jedyną w swoim rodzaju załogę "G" :D




środa, 1 listopada 2017

Hallowenowe Party z udziałem zwierzaków - 2017 :)

🎃 Hej !🎃
Na wstępie chciała bym  bardzo przeprosić za długą nieobecność na blogu.
Dużo się u zwierzaków wydarzyło przez ten czas !
Mamy trzech nowych mieszkańców - 3 świnki morskie Peppera , Pepsi i Kokosa :)
O nich jednak opowiem w osobnym poście i dokładnie je przedstawie.
Trochę zaległych postów nam się uzbierało ale spokojnie wszystko nadrobimy i wszystko Wam opowiem.

Ale wracając do tematu posta. Jak co rou tradycją jest już ,że w Hallowen razem ze zwierzakami robimy party i wycinamy Dynie ! A potem jest sesja zdjęciowa :) w tym roku niestety nie było czasu na przygotowanie własnoręcznie ozdób i strojów dla zwierzaków ale kupne spisały się w tej roli równie dobrze :)

Przygotowania zaczęliśmy już z samego rana. Tesco dzielnie pomagał w wycinaniu i rzeźbieniu dyń. Podjadał nawet trochę wydrążony miąsz :D
Mgiełka i Dymek nie przejmowali się przygotowaniami i stwierdzili ,że przyjdą już na gotowe a więc ucięli sobie drzemkę gdzieś w ciepłym zakątku domu.

W tym roku potrzebne były aż dwie dynie. Jedna do sesji zdjęciowej ze zwierzakami a druga Dynia - niespodzianka dla koników ,którą przy najbliższej wizycie w stajni napełnimy smaczkami i marchewkami i postawimy Mefikowi , Riance i koniką ze stajni na padoku :)
Relacja z końskiej hallowenowej imprezy będzie opisana na blogu Z Pamiętnika Koniary Meggi :)

Gdy zaczęło się ściemniać i do Hallowenu zostało kilka godzin zaczęliśmy przygotowania do sesji zdjęciowej. Wyciągnęliśmy ozdoby i stroje.

Na pierwszy plan poszły Kotki i Świnki Morskie :) One bardzo się lubią więc mogły pozować razem :)
Świnki zostały włożone do dyni i przy okazji trochę jej sobie zjadły a kotki zostały przebrane :)
Dynia szczególnie przypadła do gustu Pepperkowi i zdecydował ,że wytnie też kilka wzorów od siebie i powiększy jej oczy 😅
Prosiaczki spisały się super no może oprócz Kokosa ,który albo całkowicie chował się w dyni i udawał ,że go nie ma albo szybko tracił zainteresowanie i wychodził na spacer po pokoju w ogóle nie przejmując się ,że trwa sesja 😆
Pepsi zdecydował ,że będzie jeść dynie od środka więc na zdjęciach głównie widać jego pyszczek :D
Jest trudno ogarnąć sesje zdjęciową z udziałem żywych zwierzaków i to jeszcze w takiej ilości na raz ale najważniejsza była dobra zabawa a jak jest dobra zabawa to zawsze zdjęcia wyjdą :D
Mgiełka , Dymek i Tesco interesowały się bardziej prosiaczkami i ich uwaga była trochę rozproszona ale jakoś cudem pozwoliły sobie założyć przebrania :D

Kiedy skończyliśmy sesje z kotkami i świnkami przyszedł czas na Hachiego :)
On doskonale wie o co w tym chodzi i jak co roku dał sobie pięknie włożyć strój i zapozować z nietoperzem :)

Potem przyszła pora na Gady i Płazy :D
Głodek pięknie pozował aż mnie zadziwił bo bez problemu pozwolił sobie włożyć czapkę wiedźmy :)
Szczerbatek jak co roku najdzielniej zniósł przebieranki :) dwa lata temu był przebrany w strój czarodzieja ,który sama mu uszyłam (możecie zobaczyć jak wyglądał w archiwum bloga w poście hallowenowym z przed dwóch lat) w tym roku również dostał własną dynie ze świeczką do terrarium :) tym razem też był przebrany za czarnoksiężnika i dostał własnego kruka :D .
Ziutek za bardzo nie miał jak się przebrać bo jest zółwiem wodno-lądowym ale jego terrarium zostało ozdobione świecącą w ciemności nakleją duszka i w nocy super się to prezentowało :D
Traszki tak samo ale akcentu hallowenowego nawet u nich nie mogło zabraknąć i ich terrarium zostało ozdobione czapką wiedźmy :D
Tak samo krewetki , rybki i karliki szponiaste (żabki) :)
Niestety Bary ani patyczak nie brali udziału w sesji ale Bary był na dworze a patyczaka przebrać się nie dało :D
Mimo wszystko Barusia nie ominęło hallowen bo odporwadzał wszystkich przebierańców przy płocie i śledził ich od bramy do bramy :D

UWAGA :
Z racji tego ,że piszę książkę z daniami dla zwierzaków planuje zamieścić kilka przepisów specjalnie na hallowen :) ale to już w innym poście :)

Chę również powiedzieć ,że wracam do pisania blogów :) były zawieszone na kilka miesięcy ze względu na brak czasu na ich prowadzenie i jeszcze mam sporo zaległości i sporo do zaktualizowania :) mam nadziję ,że Wasza aktywność również się zwiększy to wtedy będę wiedziała ,że nie zapomnieliście o moich blogach mimo tak długiej przerwy :) komentarze i wyświetlenia bardzo mnie motywują do dalszego prowadzenia bloga !
Nie wyobrażam sobie zrezygnować z jego prowadzenia bo to już 3 lata ! :D 350 postów ! wow :D
Były gorsze i lepsze chwile bloga ale po raz kolejny zwierzaki Madzi udowodniły ,że są blogiem ,który przetrwa wszystko :D

Mam dla Was zadanie :) kto według Was wygrał hallowenową sesje ? :) kto wyszedł najlepiej i kto był najlepiej przebrany ? :)
A jak Wy spędziliście Hallowen ? też przebieraliście zwierzaki ? :)

W następnym poście przedstawie Wam Peppera , Pepsi i Kokosa :) a także zorganizujemy o nich Quiz tak jak to już w naszej tradycji powitania nowych członków rodziny :)
Oprócz załogi G pojawiły też się żabki :) możecie kojarzyć je bo już nie raz mieszkały w naszym akwarium ale o nich też napisze osobny post i Wam je przedstawie.

                        A TERAZ ZAPRASZAM DO GALERII HALLOWENOWEJ ! :D