sobota, 25 lipca 2015

Sto lat , sto lat :-)

Kochana Córeczko !

Aby wszystkie fajne dni w żółwim tempie upływały,
by co dzień uśmiechał się do Ciebie świat cały.
By nigdy nie było porannej pobudki
i wiał wiatr specjalny co rozwiewa smutki!
 

Magdusiu, mam nadzieję, że wybaczysz mi ten wpis, ale dzień jest wyjątkowy.
 Życzymy Ci całą rodziną dużo wytrwałości, siły i pozytywnego myślenia.
Życzymy Ci szybkiego powrotu do zdrowia, do dzieciństwa do pełni szczęścia.
Wspieramy i zawsze będziemy Cię wspierać. 
Bardzo, bardzo Cię kochamy Słoneczko !




 Ps. Do życzeń dołączają się Bary, Hachi, Szczerbatek, Pusia, Tupa, Kofi, Milka, rybki z ferajny karasia, żabki i krewetki oraz żółwie Gacek i Ziutek.



niedziela, 19 lipca 2015

Kofi i Milka poznają nowy domek

Witam ! Wczoraj moje myszki dostały nową klatkę :-) moje stare klatki po chomikach się na to nie nadawały bo miały za wielkie odstępy między kratkami naprawdę trudno było znaleźć odpowiednią klatkę dla siostrzyczek wszystkie miały za duże odstępy albo były za małe chciałam klatkę z tunelami ale niestety wszystkie takie klatki się nie nadawały :-( na szczęście mama znalazła klatkę z małymi odstępami kratek ze szklanym parterem i z pięterkiem !!! :-) co prawda tuneli nie było ale mama kupiła im huśtawkę dla papug to na pewno zastąpi myszką bieganie w tunelach i zapewni im rozrywkę oczywiście podstawą dobrej zabawy dla myszek byłby kołowrotek ale mama nie zgodziła się na niego bo pamiętała jak nasze chomiczki biegały na nim w nocy i z tego całego zgiełku nie można było spać ( wszystko przez to że Teodor i Banderas mieli dwa kołowrotki i gdy w nocy oby dwóch naszła ochota na bieganie nawet babcia piętro niżej je słyszała ;-D ) więc idealnym rozwiązaniem dla myszek był nie skrzypiący talerz do biegania trafiony w 10 nie skrzypi jest cichy i zapewnia rozrywkę co prawda gdy nasza szalona Milka rozpędziła się na nim to wyleciała na drugi koniec klatki ale otrzepała się i dalej próbowała swoich sił ;-) oczywiście oprócz czegoś do zabawy myszki mają tam zawsze pełną miseczkę napełnioną karmą z popcornem ;-) i miseczkę z wodą bo podobnie jak kołowrotek gdy myszka pije kuleczka w poidełku przesuwa się i spada myszka pije ile chce ale kulka strasznie się tłucze, mają też coś do odpoczynku czyli domek z różowym daszkiem ( specjalnie dla dziewczynek ;-) ) zauważyłam że Milka jest bardziej odważna ,pewna siebie i ciekawska dlatego tak starannie penetrowała każdy kąt w nowym domu i nie bała się wchodzić na nowe rzeczy zupełnie inaczej jak jej siostra Kofi ona woli raczej siedzieć w jednym koncie i pomalutku spacerować obwąchując każdy skrawek pod stopami i jest tak ostrożna że odrazu nie wchodzi na rzeczy których do tej pory nie znała ;-)  
Oto cała klatka Kofi i Milki

Milka je czereśnie
linki do filmików :
Milka je czereśnie
Kofi i Milka zwiedzają nowy dom

piątek, 17 lipca 2015

Kofi i Milka

Witam chciała bym przedstawić wam Kofi i Milkę dwie myszki japońskie :-) Od razu mówię że to nie żart od dziś oby dwie będą mieszkały u mnie z resztą brygady :-D Kofi jest biało- brązowa (jak kawa ) a Milka jest biało- czarna na razie mieszkają w transporterku mają tam domek z różowym daszkiem miseczkę i poidełko :-) i mimo swoich długich i różowych ogonków są słodziutkie ;-D
To jest zaspana Kofi właśnie wychodzi z domku po długiej drzemce :-)
siostrzyczki nie odstępują się na krok
Milka jest bardziej śmiała i ciekawska ( niezły z niej pasibrzuch ) a Kofi woli spać i nie jest bardzo śmiała 

sobota, 4 lipca 2015

Kkolejne udane łowy

Witam ! dzisiaj również polowałam na króla okoni i się udało !!! dzisiejszy bilans łowów to 3 okonie w tym jeden rekordowy 25 cm ! i 2 płotki około 20 - 23 cm ! i trzeba przyznać że z płotek i okonia była by świetna i duża kolacja ;-) ale ja oczywiście wszystkie rybki wypuściłam dzisiaj łowiłam na centymetrowego błyska w czerwone kropki (złapały się na niego dwa okonie jeden 10 - 12 cm. a drugi 25 cm.) a na robaki złapały się dwie gigantyczne płotki i jeden okoń wielkości 15 cm .
łowy były udane pobiłam mój nowy rekord i okonia i płotki :-D leszcze jak zwykle nie uchwytne z dziesięć 30 - 40 centymetrowych sztuk wciąż kręci się pod wierzbami i szerokim łukiem omija haczyki dziadek próbował nawet złowić je na frytki :-) ale nic z tego frytka zdjęta z haczyka i pewnie smacznie zjedzona a żarłoka na haku nie ma ;-) cztery brania i cztery frytki zmarnowane a leszcze tylko się śmieją i wykładają się po jedzeniu ;-) na szczęście okonie i płotki wciąż są głodne
mam dla Was też dwa filmiki
Dzisiaj było tak gorąco że nawet gołębie chłodziły się w cieniu 

A to już mój pierwszy okoń w dzisiejszym dniu złapany na białego robaka



A to już moja pierwsza gigantyczna płotka

A to druga większa


I drugi okoń gigantyczny !

A to trzeci malutki


Gdy zrobiło się chłodniej przyszedł czas na kolacje gołębi zajadały się suchymi bułkami


linki do filmików :
okoń 1
okoń 2

Dzisiejsze łowy były na prawdę udane a rybą nie przeszkadzało ponad trzydzieści stopni :-) widocznie król okoni nie obraził się na mnie i jeszcze raz dał się złapać :-D



piątek, 3 lipca 2015

Dzisiaj króla okoni zawiódł instynkt :-D

Witam ! pewnie jesteście ciekawi co słychać u króla okoni ? Dzisiaj naszego cwaniaczka i całą jego bandę zawiódł instynkt i zapomniał że ma omijać haczyki jeden członek jego bandy połakomił się na centymetrowy błysk w niebieskie kropki i ... bum !!! wylądował na haczyku dyndając złowieszczo ogonem cóż on nie ucieszył się z tego powodu ale ja bardzo chociaż był mały ;-) w końcu to pierwszy okoń w moim życiu ;-) garbusek został wypuszczony po pamiątkowym zdjęciu miał około 10 -12 cm. Nie minęło dziesięć minut a na haczyku zobaczyłam kolejnego członka bandy widać mój błysk w niebieskie kropeczki wygląda smakowicie okonik został wypuszczony z powrotem do wody miał około 15 cm.  A nie długo potem  na haczyku zawisł sam król okoni miał około 20 cm. pięęęęęęęęęękna rybka niestety filmiku nie ma ale są zdjęcia ;-) król okoni został wypuszczony ;-) i przyprowadził tym razem na wędkę dziadka swojego mniejszego kolegę dziwne prawda ? król przyprowadza na hak członka swojej grupy :-) tym razem filmik został nagrany tylko że trochę trudno było okonikowi wyjąć haczyk z pyska . A na sam koniec nie chcący zaczepiłam jakiemuś okoniowi hak w brodzie ;-) i wyholowałam na brzeg po zdjęciu został wypuszczony ;-)
Dziadek złapał jeszcze dwie płotki ;-)
To jest mój pierwszy okoń ;-D





To jest król okoni czyli mój trzeci okoń największy

to małe rybki

A to drugi okoń


To czwarty okoń

A to piąty którego nie chcący złapałam

A to już płotka dziadka

na jeziorku pływało dużo łysek :-D  


LINK DO FILMIKU :
mój pierwszy okoń

Dzisiejsze łowy były na prawdę udane a juro wybieramy się znowu ;-) ciekawe czy król okoń też da się złapać :-D A pod drzewem w wodzie widziałam nawet wielkie leszcze które miały około 30-40 cm ! może jutro je złapiemy ?

środa, 1 lipca 2015

Dzisiejszy połów na jeziorku Szczęśliwickim :-D

Witam ! Dzisiaj z dziadkiem i mamą byłam na rybach w parku Szczęśliwickim na tym samym jeziorku gdzie grasuje król okoni i jego banda co prawda jego ani nikogo z jego bandy nie złapałam ale zdobyczy było całkiem sporo. Robiłyśmy z mamą zawody ja 4 a mama 3 całkiem nieźle bo mama nigdy nie złapała ani jednej rybki ! a dzięki mojej pomocy złowiła nawet małego bolenia i dwie płotki jedna 15 a druga 5 centymetrowa boleń natomiast miał centymetrów 20 ja złowiłam cztery płotki w zasadzie to dziesięć bo tamte były przed zawodami ;-) największa z nich miała prawie 15 cm a najmniejsza chyba cztery to dzięki moim niezwykle małym haczykom które mają nie więcej niż pół centymetra i są czerwone ;-) . Wszystkie rybki łącznie z małym boleniem zostały wypuszczone z powrotem do wody a ja znów poczułam że król okoni chwycił mój błysk tylko że jak zwykle omijał szerokim łukiem kotwice ;-)

moje płoteczki


A to kąpiące się wróbelki

I dwie kaczki


A tu moja płotka właśnie chwyciła robaka


A to piękny boleń mamy złowiony dzięki mojej pomocy ;-)

I jego piękna mordka


Dzisiejszy wypad był doskonały siedzieliśmy tam prawie cały dzień rybki najadły się do syta bo ciągle ściągały robaki z haczyków zauważyłam również że jest tam więcej boleni i są dosyć spore bo czasem goniły mi za błyskiem więc chyba mamy nowego króla ryb w jeziorku ;-) można teraz powiedzieć że grasują tam król okoni i król boleni ze swoimi bandami kto wie może jest tu też król szczupaków



                                                                                 KONIEC